Jak zaczął się dzień

Dziś mój dzień zaczął się od treningu na rowerku na czczo. Na czczo ponieważ tak doradził mi mój znajomy, który zna się trochę na tych tematach i twierdzi że poranny trening redukcyjny musi być na czczo aby był pożądany efekt. Po 40 minutach jazdy na rowerku na podłodze zrobiła się całkiem spora kałuża od potu jaki ze mnie spływał. Dociągnąłem do 55 minut i niestety musiałem przestać. Niestety ponieważ zakładałem że dam radę przez godzinę, ale bez śniadania bardzo mnie to zmęczyło. Miałem później spotkać się z kumplem ale byłem taką dętką że odwołałem spotkanie. Continue reading

Pszedłem za namową kolegi

W sobotę spotkałem starego kumpla, który jest wyjadaczem jeśli chodzi o różnego rodzaju odżywki, suple i generalnie tematy związane z siłownią. Jak dowiedział się co biorę aby spalić tłuszcz to wyśmiał mnie i powiedział że na tych suplementach to dużo nie zdziałam. Podobno są bardzo słabe a moje efekty napewno nie wynikają z ich przyjmowania tylko raczej diety i aktywności. Jak spytałem go co w takim razie powinienem brać pokazał mi dobrą reklamę super spalacza, który podobno wymiata Continue reading

Pierwszy sukces! :)

Dziś minął tydzień odkąd zacząłem się odchudzać i wreszcie jest pierwszy sukces, mały bo mały ale jest. Wyrzeczenia, dieta, mało smaczne jedzenie i odżywki przyniosły efekty w postaci utraty, uwaga uwaga 1,5 kg!😀
No cóż, niewiele to zmienia w mojej sytuacji ale przynajmniej jestem na dobrej drodze, tak myslę🙂 idę po dzisiejszą porcję odżywek i przygotować kolację.